Moja wolność, moje słowo

Nie wiem co silniej odczuwam.
Czy złość, że jestem bezradna wobec absurdalnych mechanizmów fejsbukowych, które umożliwiają banowanie mnie na zgłoszenia niezbyt pewnych siebie osobników, którzy kompensują sobie w ten pokraczny sposób własne ułomności, a niedostatki rozsądku każą im wierzyć, że w ten sposób naród pokocha panującą władzę skoro uniemożliwią mi ośmieszanie jej. Czytaj więcej…

ZA CO PŁACIMY PANI BEACIE?…

18 kwietnia 2018 roku, Monika Rosa pisze na tt, że osoby niepełnosprawne i ich opiekunowie zostają w sejmie i będą się domagać realizacji obietnic rządu PiS.
28 maja 2018 Iwona Hartwich informuje, że po 40 dniach zawieszany jest protest i opuszczają sejm.

W tym czasie Beata Szydło ciężko pracuje.
Czytaj więcej…

NIE CZEKAJCIE DŁUŻEJ!

“Coście uczynili z tą krainą, skurwysyny?…”
Ja nie mogę jechać, ze względu na stan zdrowia, piszę to złamana, sponiewierana własną bezradnością.
Ale tam, pod tym ogrodzonym budynkiem na Wiejskiej, pod tym odgrodzonym od Polaków budynkiem na Wiejskiej, pod tym budynkiem który należy do społeczeństwa, nie do kreatur Kaczyńskiego czy Kuchcińskiego, czy całej tej bandyckiej reszty, pod tym budynkiem powinien być dziś MILION POLAKÓW.

Czytaj więcej…

Pogarda i Sadyzm

Dwudziesty dziewiąty dzień protestu w Sejmie osób niepełnosprawnych i ich opiekunów.

Pogarda i sadyzm – tyle rząd PiS ma do zaoferowania walczącym o godne życie ludziom.

Subiektywny i pobieżny przegląd prasy i portali informacyjnych z ostatniego tygodnia

 

– Rząd obradował nad ujednoliceniem wielkości paczek papierosów. Mają być jednakowe i dla cienkich i dla grubych fajek.
– Promowanie Polski na Atlantyku i Pacyfiku będzie kosztowało podatnika około 20 milionów złotych.
– Panie Szydło oraz Mazurek dostały na tt spazmów z powodu Alfiego, modlą się, egzaltują, histeryzują i nadużywają wykrzykników. Po chwili dołączył do nich Kuchciński z Brudzińskim.
– Agata Duda (podobno istnieje taka osoba, choć niewielu ją widziało) otrzymała Medal św. Brata Alberta za „działalność społeczną na rzecz osób niepełnosprawnych”. Niepełnosprawni też o niej nie słyszeli.
Czytaj więcej…

Złamana policja

Stałam na Krakowskim Przedmieściu tuż koło płotu wygradzającego getto smoleńskie, za którym kłębiło się kilkunastu, jak się później okazało, bardzo sympatycznych choć mocno zakłopotanych, policjantów. Przysłuchiwałam się przez półtorej godziny rozmowom z ludźmi, którzy chcieli się dostać do własnych domów, do umówionej rodziny, do hotelu czy do chorego. Również z chcącymi dostać się na obchody obrzędów smoleńskich, którzy z trudem hamowali gniew i oburzenie, że muszą przebywać wśród tłumu bolszewików i nie mogą przejść wysłuchać Kaczyńskiego, a muszą słuchać Kasprzaka. Czytaj więcej…

Mowa nienawiści. Z mojego archiwum.

To nie jest miła lektura, niestety.
Mam na laptopie taki specjalny folder, w którym ‚to’ zapisuję.
Uważam, że należy, bo kłamstwo powtarzane wiele razy staje się prawdą, a na to nie wolno pozwolić. Lista obelg, jakimi jesteśmy obrzucani jest, rzecz jasna niepełna, ale niemal każdego dnia muszę ją aktualizować.

Przyjdzie czas gdy trzeba będzie im to przypomnieć.
I przypomnimy. Czytaj więcej…

Ludzie, którzy mówią złu – NIE!

Zakończyłam wczoraj dwudniowy maraton Kraków-Łódź-Warszawa-Krkaów, zwieńczony fantastycznym spotkaniem z Frasyniukiem Pod Jaszczurami i na krakowskim Rynku.
Wprost niesamowite spotkania w miejscu pamięci o Piotrze Szczęsnym, pod odgrodzonym barierkami Sejmem RP, i na Krakowskim Przedmieściu, gdzie rozmawiałam z policjantami i przysłuchiwałam się rozmowom z policją ludzi chcących się dostać do hoteli i własnych domów.
Byliśmy wspaniali!
MY, NARÓD.
Ludzie, którzy mówią złu – NIE! Czytaj więcej…