Złamana policja

Stałam na Krakowskim Przedmieściu tuż koło płotu wygradzającego getto smoleńskie, za którym kłębiło się kilkunastu, jak się później okazało, bardzo sympatycznych choć mocno zakłopotanych, policjantów. Przysłuchiwałam się przez półtorej godziny rozmowom z ludźmi, którzy chcieli się dostać do własnych domów, do umówionej rodziny, do hotelu czy do chorego. Również z chcącymi dostać się na obchody obrzędów smoleńskich, którzy z trudem hamowali gniew i oburzenie, że muszą przebywać wśród tłumu bolszewików i nie mogą przejść wysłuchać Kaczyńskiego, a muszą słuchać Kasprzaka. Czytaj więcej…

Mowa nienawiści. Z mojego archiwum.

To nie jest miła lektura, niestety.
Mam na laptopie taki specjalny folder, w którym ‚to’ zapisuję.
Uważam, że należy, bo kłamstwo powtarzane wiele razy staje się prawdą, a na to nie wolno pozwolić. Lista obelg, jakimi jesteśmy obrzucani jest, rzecz jasna niepełna, ale niemal każdego dnia muszę ją aktualizować.

Przyjdzie czas gdy trzeba będzie im to przypomnieć.
I przypomnimy. Czytaj więcej…

Ludzie, którzy mówią złu – NIE!

Zakończyłam wczoraj dwudniowy maraton Kraków-Łódź-Warszawa-Krkaów, zwieńczony fantastycznym spotkaniem z Frasyniukiem Pod Jaszczurami i na krakowskim Rynku.
Wprost niesamowite spotkania w miejscu pamięci o Piotrze Szczęsnym, pod odgrodzonym barierkami Sejmem RP, i na Krakowskim Przedmieściu, gdzie rozmawiałam z policjantami i przysłuchiwałam się rozmowom z policją ludzi chcących się dostać do hoteli i własnych domów.
Byliśmy wspaniali!
MY, NARÓD.
Ludzie, którzy mówią złu – NIE! Czytaj więcej…

Polska 2018 – wariatkowo level hard

(…) policjant podległej mi jednostki podjął interwencję oraz wykonał czynności służbowe z udziałem [imię nazwisko] który w trakcie zabezpieczenia zgromadzenia wykrzykiwał słowa cyt. „Lech Wałęsa” czym dopuścił się popełnienia czynu zabronionego o znamionach wykroczenia określonego w art. 52 § 2 pkt. 2 ustawy (…)
Pisownia oryginalna.

Ile lat zatem w Polsce Pis grozi za fotkę z Wałęsą?…

Panie Duda

Panie Duda. Nie jesteś wprawdzie intelektualistą, ale nie jesteś też skończonym idiotą.

Musisz wiedzieć, że bycie prezydentem to nie wyłącznie ten orgazm, gdy wsłuchujesz się w swoje własne, wypowiadane w takiej ekstazie słowa: „ja, jako prezydent…”. Czytaj więcej…