Panie Duda

Panie Duda. Nie jesteś wprawdzie intelektualistą, ale nie jesteś też skończonym idiotą.

Musisz wiedzieć, że bycie prezydentem to nie wyłącznie ten orgazm, gdy wsłuchujesz się w swoje własne, wypowiadane w takiej ekstazie słowa: „ja, jako prezydent…”.
Bycie prezydentem to nie tylko te teatralne gesty, buńczuczne minki, dramatyczne zawieszenia głosu i grożenie paluszkiem.
Prezydent nie przemawia wyłącznie do swoich. Nie działa wyłącznie w imieniu swoich. I nie działa wyłącznie na swoje konto.
Nie możesz nie wiedzieć, że przykładasz swoją łapę do niszczenia nie tylko wizerunku Polski w świecie.
Ale do NISZCZENIA POLSKI w ogóle.

Po co?
Dla tego orgazmu?
Dla tej chwili upojenia?
Czy ze strachu?…
Nie bój się, nawet jeśli Kaczyński coś na ciebie ma… to i tak już bardziej się nie skompromitujesz.
A stawką są losy kraju. Serio.
To już nie są żarty. To już nie jest twoja zabawa w ważnego i poważanego gościa.
To coś więcej.

Czy naprawdę chcesz skończyć w więzieniu?
Albo, w najlepszym wypadku, aby ludzie po kres dni twoich pluli na twój widok?

Panie Duda. Tak, to do ciebie.

Rating: 4.5/5. From 41 votes.
Please wait...

Facebook Comments