Polak z krwi i kości, czyli schabowy z kapustą

Dziś z  telewizji śniadaniowej TVP dowiedzieliśmy się niezwykle istotnych rzeczy o Jarosławie Kaczyńskim.
Na przykład tego, że „jest Polakiem z krwi i kości” bo lubi schabowego z kapustą, placki kartoflane, pierogi ruskie i kiełbasę z grilla.
Tysiące Polaków pomyślało w tej chwili:
– co za super gościu, lubi kiełbasę z grilla zupełnie jak my ze szwagrem Cześkiem, pewnie se nawet Zenka Martyniuka puszcza i pociąga browara z butelki. A naleśniki bez niczego to zupełnie jak moja stara, Gocha, ona też wpieprza naleśniki bez niczego!

Nadpremier jadał wprawdzie wyrafinowane potrawy we francuskich restauracjach, ale nie rzuciły go na kolana. To zupełnie jak u kumpla Janusza, który raz był w Paryżu i połknąwszy ostrygę stwierdził. że jednak nie ma to jak kaszanka z grilla pod setkę czystej.

Ranki Nadprezes spędza na popijaniu herbatki i obsługiwaniu kotów, czyli, jak się domyślam, Jarosław sugeruje, że samodzielnie sprząta kuwetę, ale ja w to nie wierzę. To znaczy, wierzę, że pije herbatę.

W zasadzie ranki rozpoczynają się koło południa, bo jak zaznaczył Nadnaczelnik, jest „sową, takim puchaczem”. W sensie siedzi do drugiej, trzeciej (nocne posiedzenia i głosowania sejmowe) i wstaje późno. „Takim puchaczem” zostało dodane nieprzypadkowo, puchacz kojarzy nam się miło, z czymś puchatym i sympatycznym, nie?

Na koniec coś co wzruszy serduszka Polek i Polaków wychowanych na polskich telenowelach, Nadwódz często myśli o matce, która odeszła za wcześnie (86 lat).
Obyśmy wszyscy mieli szczęście tak wcześnie odejść.

Podsumowanie: miły, starszy pan, kocha zwierzęta i rodzinę, lubi proste potrawy, otoczony kilkorgiem zaufanych przyjaciół, swojski i polski, sam jak ten puchacz: puchaty i sympatyczny.

czytaj więcej…